Wczytywanie...

Wpływ na wodę

Elektrownie węglowe pobierają wodę chłodniczą z dużych rzek i sztucznych zbiorników wodnych. Jak podaje raport "Wielki skok na wodę" w Polsce zapotrzebowanie na wodę ze strony przemysłu energetycznego opartego na węglu jest rekordowo wysokie. Stanowi to aż 70% całkowitego krajowego poboru! Dla porównania, średnia dla UE to 13,7%, a średnia globalna – wynosi tylko 6,8%. Staje się to wyjątkowo problematyczne, gdyż przez zmiany klimatyczne spowodowane emisją gazów cieplarnianych, Polska narażona jest na coraz częstsze susze. Fale upałów powodują obniżenie poziomu wody w rzekach i wzrost jej temperatury. W rezultacie pojawiają się problemy z chłodzeniem bloków węglowych. Jednoczesnym wzrasta nasze zapotrzebowanie na prąd gdy w upalne dni masowo korzystamy np. z klimatyzacji. Według bazy danych PLATTS około 38% polskich elektrowni węglowych ma ponad 40 lat. Modernizacja starych elektrowni, by spełniały europejskie wymogi w zakresie emisji zanieczyszczeń przemysłowych dodatkowo zwiększy zapotrzebowanie na wodę. Stanie się tak ze względu na oczyszczanie spalin metodą mokrą i produkcję większej ilości ścieków. Zamknięcie tych przestarzałych i nieefektywnych elektrowni i zastąpienie ich technologią produkcji energii odnawialnej (np. farmy wiatrowe i panele fotowoltaiczne) pozwoliłoby na potężną oszczędność aż 45% wody i zatrzymałoby wzrost zapotrzebowania na wodę w przemyśle węglowym.

Letnie upały – czy zabraknie nam prądu?

Przyroda także ma problem z elektrownią